Wpisy z kategorii 'Nauka tańca'

Na lepszy humor

Na lepszy humor Ostatnim razem usłyszałem wypowiedź jednego z autorytetów psychiatrii, który wypowiadał się na temat szczęśliwego życia. Mówił mniej więcej, o tym czym jest szczęście, jakie są jego składowe i tak dalej. Na końcu swej wypowiedzi wyartykułował zdanie, którego nie zapomnę chyba do końca życia. Mianowicie powiedział, że praktycznie każda osoba może być szczęśliwa wystarczy odpowiednio dobrać tabletki. Przeraziło mnie to z jednej strony, aczkolwiek również zainteresowało. Bo rzeczywiście w dzisiejszych czasach mamy coś takiego jak inhibitory wychwytanego zwrotu serotoniny lub trójpierścieniowe, które rzeczywiście „poprawiają” humor. Ale okazuje się, że jest jeszcze kilka innych sposobów. Jednym z nich jest taniec. Wszelkiej maści badania wykazały, że taniec, szczególnie taniec towarzyski, sprawiają, że ludzie czują się szczęśliwsi. Monitują o tym również osoby, dla których nauka tańca stała się sposobem na życie. Warte, więc może poszukać alternatywy dla tak zwanej chemii, bo skoro świat daje nam tyle możliwości to zapewne warto z tego skorzystać.

Waleczna bójka

Waleczna bójka Wielu z nas wcale nie szuka namiętności w życiu, niekiedy warto spojrzeć jest na siłę i odwagę która płynie z tancerzy hip hopu, Patrząc na tancerzy hip-hopowych z pewnością możemy uznać że wzbudzają oni u nas agresywne emocje. Hip hop na ogół jest tańcem walecznym, agresywnym, wywołującym negatywne emocje. Ten bardzo ciekawy taniec często nazywany jest tańcem zbuntowanych, ponieważ najczęściej jego głównymi bohaterami są właśnie „młodzi, gniewni”. Do elementów hip hopu na pewno możemy zaliczyć figury wykonywane w tzw. Break dance. Wymagają one dużego zaangażowania i wielu godzin ćwiczeń. Warto dodać, że figury zaczerpnięte z break dance są bardzo efektowne i pokazują jak bardzo ten taniec różni się od innych. Tancerze na ogół noszą luźne stroje, które nie przeszkadzałyby im w wykonywanych ruchach. W przeciwieństwie do innych tańców w hop hopie nie istnieje tak wielu podział ról damsko męskich. W tańcu symbolicznie występują silni faceci i dziewczęta z odrobiną brutalnej męskiej natury. Biorąc pod uwagę muzykę, musimy zauważyć że najczęściej wybierana jest R&B, Rap i czysty Hip Hop. Grzmiące bity i czyste teksty wprost z życia wzięte wprowadzają nas w niepowtarzalny akcent.

Wielkie bum

Wielkie bum I ja uległem nowej modzie. Zawsze myślałem, że jestem oryginalny i, że tego typu kwestie mnie nie dotyczą. Jak się jednak okazuje są sytuacje, w których idzie się brzydko mówiąc za tłumem. Praktycznie odkąd pamiętam lubiłem tańczyć. Chociaż te nieskoordynowane ruchy mojego ciała ciężko było nazwać tańcem, nie mówiąc tu już o jakieś kwestii estetycznej. Tak czy siak lubiłem poruszać się w rytm muzyki. W sumie te moje wygibasy całkowicie mi wystarczyły. Ostatnio jednak oglądając różnego rodzaju telewizje, które emitują programy, w których gwiazdy i nie gwiazdy tańczą na czym tylko się da, coś mnie tknęło. Pomyślałem, że fajnie byłoby poznać parę kroków. Bo to właśnie kroki w tańcu – tak jak mówią jurorzy – sprawią, że jest on miły dla oka i duszy. A taniec towarzyski dodaje energii, polotu i takie tam. Wszystko fajnie, ale obecnie dostać się do dobrej szkoły tańca jest gorzej niż na psychologię, ale będę próbował i się nie podam. Bo mam taką zasadę, że jak już coś robić to dobrze.

Pierwsza lekcja

Pierwsza lekcja Podobno stare chińskie porzekadło głosi, że pierwsza lekcja jest najważniejsza, bo jeżeli jest dobra to będzie kolejna. Coś w tym jest. Wielokrotnie podejmowałem się różnych działań. Chciałem zostać harcerzem, ale już na pierwszej zbiórce dość mocno mnie do tego zniechęcono, następnie zapisałem się na zajęcia karate. Praktycznie wszyscy chłopcy z mojej klasy to zrobili, po pierwszych zajęciach został jeden, po kolejnych nie było już żadnego. Na pierwszych zajęciach nauczyciel ma za zadanie zachęcić, niestety wielu robi to na odwrót i zniechęca. Przykładów mógłbym mnożyć i mnożyć, ale chcę podać przykład z życia wzięty, który jest odwrotny do tych wcześniej podanych. Mianowicie postanowiłem się zapisać wraz z moją partnerką na kurs tańca. Pomyśleliśmy, że taniec towarzyski może być fajną przygodą. Na pierwszych zajęciach pokazali nam podstawowe kroki, mówiąc przy tym, że kroki w tańcu to podstawa, ale powiedzieli również, że mamy prawo je mylić, czy też lekko zmieniać. Dali nam prawo do błędów i to mi się spodobało. Okazało się, że taniec jest jedynym zajęciem w moim życiu, którego nie rzuciłem po pierwszych zajęciach.